Ile kosztuje niestosowanie się do unijnego prawa?

Share this: Share on FacebookTweet about this on Twitter

bank-note-euro-bills-paper-money-63635

Spójność i efektywne działanie Unii Europejskiej zależy od stosowania unijnego prawa. Finansowe kary za jego łamanie muszą być odpowiednio wysokie, aby skutecznie zniechęcić państwa członkowskie przed takim działaniem. Próby omijania go wielokrotnie kończyły się już milionowymi karami. Jak to działa w praktyce?

Dwa wyroki Trybunału

Jeśli państwo członkowskie naruszy prawo unijne, Komisja Europejska kieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, który wydaje pierwszy wyrok. Państwo członkowskie musi go wykonać i zmienić swoje prawo lub działania tak, by były zgodne z regulacjami unijnymi. Co się dzieje, gdy jednak nie dany kraj nie wykonuje pierwszego wyroku?

W takim wypadku Komisja może ponownie skierować sprawę do Trybunału, tym razem w celu nałożenia na państwo członkowskie kary finansowej. Co ważne, wysokość kary nie jest określana w sposób uznaniowy, ale oblicza się ją według jasno zdefiniowanego wzoru. Przy określaniu wysokości kar bierze się więc pod uwagę PKB danego kraju, liczbę głosów w Radzie Unii Europejskiej oraz jego zdolność płatniczą.  Kwoty te są okresowo aktualizowane przez Komisję, by odzwierciedlały bieżącą sytuację ekonomiczną poszczególnych państw. W każdym przypadku uwzględniana jest też powaga naruszenia prawa oraz czas jego trwania. Kary muszą być na odpowiednio wysokim poziomie, aby działały odstraszająco.

O jakich kwotach mówimy?

Można wyróżnić karę ryczałtową oraz okresową karę pieniężną. Kara ryczałtowa to jednorazowa konkretna suma, którą musi zapłacić państwo – w przypadku Polski minimalna kara ryczałtowa, która może być nałożona, to ponad cztery miliony euro. Litwa, Łotwa i Estonia – nasi sąsiedzi o mniejszej powierzchni, zdolności płatniczej i PKB – mogą zostać ukarane od trzystu do ośmiuset tysiącami euro.
Z kolei Niemcy za złamanie prawa UE musiałyby zapłacić co najmniej jedenaście milionów. Warto przypomnieć, że są to pieniądze z budżetu poszczególnego państwa.

Kara ryczałtowa to jednak nie wszystko. Do tego dojść może  rzecz jasna jeszcze okresowa kara pieniężna, która jest naliczana dziennie, miesięcznie, kwartalnie aż do czasu wykonania wyroku.

Fundusze unijne pod znakiem zapytania

Za czasów Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, prekursorki Unii Europejskiej, istniał przepis mówiący wprost, że za niezastosowanie się do wyroku grozi zawieszenie dotacji w ramach polityki regionalnej dla danego państwa. Choć w dzisiejszych traktatach tak rygorystycznego zapisu już nie odnajdziemy, nie oznacza to, że nie może się to wydarzyć.

Jak realna jest to groźba przekonał się jako pierwszy rząd Grecji. Kiedy w 2001 r. została na niego nałożona kara ponad pięciu milionów euro za zanieczyszczenie rzeki Kouroupitos w związku
z utrzymywaniem nielegalnego wysypiska toksycznych i niebezpiecznych odpadów, greccy politycy nie spieszyli się z zapłatą kary. Dopiero gdy Komisja Europejska zaczęła rozważać cofnięcie wypłat pomocowych w ramach polityki regionalnej, Grecja zastosowała się do wyroku – zapłaciła karę izlikwidowała wysypisko.

Nie warto zwlekać

Francja z kolei boleśnie przekonała się o tym, że testowanie cierpliwości unijnych instytucji i zwlekanie z dostosowaniem prawa do wydania drugiego wyroku, jest mocno ryzykownym rozwiązaniem. Pierwszy wyrok na niekorzyść Francji w związku z brakiem właściwego przeniesienia przepisów unijnych do prawa krajowego zapadł w 2004 r. Nie zmotywował on jednak rządu francuskiego wystarczająco. W związku z tym w 2007 r. rozpoczęło się kolejne postępowanie przez Trybunałem Sprawiedliwości – tym razem już w celu nałożenia kar. To podziałało. W 2008 r. Francja  przyjęła odpowiednie dekrety i rozporządzenia, a nawet całą ustawę. Jednak z uwagi na tak długie zwlekanie z wykonaniem swoich obowiązków, Komisja, a konsekwentnie również Trybunał, uznały, że francuski rząd wciąż musi zapłacić dziesięć milionów euro kary. W ten sposób Komisja ustanowiła precedens, który pokazuje, że zwlekanie z wykonaniem wyroku nie jest dobrą strategią.

Czy Komisja skutecznie egzekwuje wyroki Trybunału Sprawiedliwości? Może państwa członkowskie    nie powinny sprawdzać tego na własnym budżecie i kieszeni podatników?

Bibliografia:
Sikora Alicja, Sankcje finansowe w razie niewykonania wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Opublikowano: WKP 2011.

Share this: Share on FacebookTweet about this on Twitter